
Długi weekend majowy to idealny moment na złapanie oddechu przed zbliżającą się sesją egzaminacyjną i ostatnimi zaliczeniami w letnim semestrze. Z najnowszych danych wynika, że w tym roku Polacy, w tym również żądni odpoczynku studenci, znacznie chętniej planują wyjazdy i ruszają w turystyczne trasy. Niezależnie od tego, czy młodzi ludzie wybierają budżetowy wyjazd w polskie góry, czy decydują się na zagraniczny city break, na pierwszym miejscu stawiają relaks. Warto przeanalizować szczegółowo, jak wyglądają plany na pierwsze dni maja i gdzie dokładnie można spotkać wypoczywających.
W tym roku niemal połowa ankietowanych, bo dokładnie 48 procent, planuje wyjazd z co najmniej jednym noclegiem. To o równe pięć punktów procentowych więcej niż w ubiegłym sezonie. Widać wyraźnie, że potrzeba oderwania się od codziennych, często przytłaczających obowiązków systematycznie rośnie. Wypoczywać na terenie kraju planuje 23 procent badanych, natomiast na wyjazd poza granice Polski decyduje się co dziesiąta osoba.
Ciekawostką jest to, że aż 15 procent badanych, choć ma ogromną ochotę na zmianę otoczenia, wciąż nie wie, dokąd dokładnie się udać. Decyzje o tym, jaki kierunek obrać, zapadają w wielu przypadkach dość spontanicznie. Największa grupa podróżujących podejmuje ostateczny wybór na około miesiąc przed samą majówką, a spora część poszukuje wolnych noclegów z zaledwie dwu- lub trzytygodniowym wyprzedzeniem. Z dostępnych danych wynika również, że do częstszych wyjazdów skłania studentów oraz inne grupy wyższe wykształcenie, zamieszkiwanie w dużych miastach oraz lepsza i stabilniejsza sytuacja finansowa.
Wyjazdy w granicach naszego kraju to wciąż najczęstszy i niezwykle bezpieczny wybór, doskonale sprawdzający się w przypadku nieco skromniejszego, studenckiego budżetu. Wśród tych, którzy decydują się na regenerację w Polsce, zdecydowanie królują góry, przyciągające 31 procent wyjeżdżających. Na drugim miejscu plasuje się polskie morze z wynikiem 22 procent, a w dalszej kolejności zestawienie uzupełniają duże miasta, spokojna wieś i malownicze jeziora.

Jeśli spojrzeć na mapę najchętniej odwiedzanych w maju regionów, turystyczna czołówka prezentuje się następująco:
województwo pomorskie, które przyciąga 16 procent podróżujących,
województwo małopolskie z niewiele mniejszym, bo piętnastoprocentowym wynikiem,
województwa dolnośląskie i mazowieckie, które w tym roku odnotowały zauważalny wzrost zainteresowania.
Kiedy nadchodzi czas wyboru odpowiedniego towarzystwa, statystyki wskazują jednoznacznie, że turyści najbardziej ufają sprawdzonej ekipie. Zdecydowana większość, bo aż 78 procent podróżujących, spędzi ten czas z najbliższymi. W tę dużą grupę wpisują się partnerzy, rodzina oraz bliscy przyjaciele ze studenckich ław. Tylko niespełna co dziesiąta osoba woli wyruszyć na majówkę w pojedynkę, by w całkowitym wyciszeniu naładować baterie przed czerwcowymi egzaminami.
Bardzo szybko rośnie również popularność tak zwanych mikro-wypraw. Jednodniowe, intensywne wycieczki poza miejsce zamieszkania planuje 12 procent ankietowanych. To doskonała alternatywa dla osób, które nie dysponują sporymi środkami na koncie, a chcą na chwilę odciąć się od wielkomiejskiego zgiełku. Warto również zauważyć, że ponad jedna czwarta badanych (28 procent) w ogóle nie planuje opuszczać swoich mieszkań. Jako główne przyczyny takiego stanu rzeczy wymieniają najczęściej prozaiczne kwestie finansowe oraz natłok innych, niecierpiących zwłoki obowiązków.
Gromadzenie środków na wyjazd to zawsze niezwykle istotny temat dla młodych ludzi, którzy często muszą uważnie planować każdy wydatek. Większość wyjeżdżających na terenie Polski celuje w koszty rzędu od 500 do 1500 złotych na jedną osobę. Wybierając miejsce docelowe w kraju, podróżnicy kierują się w pierwszej kolejności całkowitym kosztem pobytu. Ogromne znaczenie w finalnej ocenie ofert ma jednak także estetyka pokoi, ogólny komfort oraz bliskość dzikiej przyrody.

Co interesujące, aż 70 procent planujących krajowy wypad stawia na płatną i profesjonalną bazę noclegową. Wybierając konkretny obiekt, wiele osób zwraca pilną uwagę na udogodnienia, które uratują wyjazd na wypadek kapryśnej, majowej pogody. Dostępne na miejscu darmowe i szybkie połączenie Wi-Fi, interesujące gry planszowe, telewizja z nowoczesnymi platformami streamingowymi czy zadaszone miejsce na grilla, to dla znacznej części turystów bardzo mocne argumenty przemawiające za rezerwacją.
Zupełnie inny charakter przybierają plany osób celujących w opcje zagraniczne. To dla wielu wręcz idealny moment, by wygrzać się nad brzegiem ciepłego morza, co otwarcie deklaruje 35 procent wyruszających za granicę. Równie atrakcyjną formą spędzenia czasu jest dla nich aktywne zwiedzanie europejskich stolic w formacie szybkiego city breaku. Wypoczynek zagraniczny podczas długiego weekendu trwa zazwyczaj o wiele dłużej niż ten w kraju. W tej określonej grupie stosunkowo łatwo spotkać osoby decydujące się na pobyty wynoszące od kilkunastu, a nawet do czternastu dni.
Podczas gdy w kraju królują rozsądne budżety, podróże poza Polskę wymagają naturalnie nieco głębszego sięgnięcia do portfela. Odsetek osób, które planują wydać w obcych walutach kwoty przekraczające 4000 złotych na osobę, jest zdecydowanie wyższy. O ostatecznym wyborze zagranicznych lokalizacji bardzo często decyduje po prostu znalezienie świetnej oferty cenowej oraz upragniona gwarancja bezchmurnego nieba, jakiego brakuje podczas nauki w bibliotece.
Niezależnie od wpisanego w nawigację kierunku podróży, wszyscy przemieszczający się po kraju i za granicą mają zazwyczaj jeden, najważniejszy cel. Znacznie ponad połowa ankietowanych stawia na relaks w najczystszej postaci. Różnorodne formy aktywnego uprawiania sportów schodzą na absolutny margines i dotyczą zaledwie siedmiu procent turystów w Polsce. Chodzi przede wszystkim o to, by zwolnić, wyciszyć umysł i po prostu nacieszyć się dłuższą chwilą wolnego czasu.
Tegoroczny długi weekend majowy zapowiada się pod wieloma względami wręcz rekordowo. Młodzi ludzie chętnie pakują torby, obierając kurs zarówno na urokliwe zakątki nad polskim morzem i w wysokich górach, jak i na zagraniczne wyprawy w pogoni za gwarantowanym słońcem. Niezależnie od zgromadzonych stypendiów czy oszczędności, a także wybranego kierunku, nadrzędnym priorytetem wszystkich wyjeżdżających pozostaje skuteczna ucieczka od akademickiej codzienności i głęboki, niczym niezmącony wypoczynek.