Polskie Linie Lotnicze LOT zainaugurowały połączenie do Porto

Foto. PLL LOT
Foto. PLL LOT

25 maja 2026 r. narodowy przewoźnik zainaugurował loty z Warszawy do serca północnej Portugalii.

Cieszące się dużym zainteresowaniem kierunki Europy Zachodniej na dobre wpisały się już w rozkład regularnych połączeń PLL LOT. Szczególnie przyciągają one uwagę pasażerów w okresie letnim, gdy długo odkładane urlopy czy wymarzone, rodzinne wakacje często przybierają wymiar realnych podróży. Zainaugurowane 25 maja połączenie do Porto jest tego najlepszym potwierdzeniem.

Rejsy na trasie Warszawa - Porto, w sezonie letnim, realizowane będą z częstotliwością 5 razy w tygodniu – w każdy poniedziałek, wtorek, czwartek, piątek i niedzielę. Samoloty LOT-u wystartują z Lotniska Chopina o godz. 10:20, z kolei rejsy powrotne odbywać się będą w tych samych dniach, o godz. 14:25. Czas lotu do Porto wyniesie ok. 4 godziny i 5 minut, a powrotny do Warszawy – ok. 3 godziny i 45 minut.

- Portugalia od lat pozostaje jednym z najatrakcyjniejszych kierunków wyjazdowych w Europie, a Porto doskonale uzupełnia ofertę Polskich Linii Lotniczych LOT w segmencie podróży typu city break i wypoczynkowych. W 2025 roku współczynnik wypełnienia na rejsach do Lizbony wyniósł ponad 86%, co stanowi bardzo dobry wynik. Nowa trasa przyczyni się również do dalszego rozwoju relacji gospodarczych i turystycznych pomiędzy Polską a Portugalią. Rozwijając naszą siatkę połączeń, niezmiennie koncentrujemy się na dostarczaniu pasażerom komfortowych i dogodnych możliwości podróżowania do najważniejszych europejskich kierunków. Liczę, że Porto szybko zajmie ważne miejsce wśród najchętniej wybieranych rejsów w ofercie narodowego przewoźnika – mówi Robert Ludera, Członek Zarządu ds. Handlowych, PLL LOT.

Zachwycająca strona miasta

Prawdziwe serce Porto przez wieki biło w Riberii – dzielnicy, w której gwar targowisk i kupieckich okrzyków, dzielił miejsce z warsztatami rzemieślników i morskimi zdobyczami rybaków. Dziś obszar ten podzielić można na bardziej pocztówkowy i wciąż jeszcze nieodkryty, tajemniczy. W turystycznej części uwagę przyciąga szeroki deptak nad samą wodą, z kolorowymi kamienicami ustawionymi kaskadowo jedna nad drugą. Restauracje i bary znaleźć tu można na każdym kroku, a wieczorami odbijające się w wodach portu światła tworzą niesamowitą atmosferę.

Z drugiej strony, by poznać prawdziwy klimat Porto, warto przejść się rzadziej uczęszczanymi, wąskimi uliczkami, gdzie między domami wiszą linki z suszącym się praniem, a mniej odrestaurowane, momentami surowe mury budynków pozwalają przenieść się w czasie do odległych wieków. Lokalni mieszkańcy żyją tu od pokoleń, dbając o autentyczność i historię tego miejsca.

Nie tylko zabytki

Odwiedzając Porto dobrze jest się zrelaksować na jednej z wielu piaszczystych, szerokich plaż, przy dźwiękach fal Oceanu Atlantyckiego. Co ciekawe, turyści nie zaglądają tu zbyt często, bo miejsca te oddalone są nieco od centrum atrakcji regionu. To dodaje jedynie uroku tutejszym plażom, które odwiedzane zazwyczaj jedynie przez lokalnych mieszkańców, oferują swój naturalny, nienaruszony urok.

Przy dobrej pogodzie, z wysokich fal, mogą skorzystać tu miłośnicy sportów wodnych, szczególnie surfingu. Najlepsze warunki panują na plaży Matosinhos, gdzie coś dla siebie znajdą również entuzjaści kitesurfingu, windsurfingu czy pływania na desce SUP. Nie trzeba jednak być profesjonalistą, by skorzystać z tutejszych możliwości. Miejsce to, jako mekka wodnego szaleństwa, ma do zaoferowania sporo szkółek, w których instruktorzy tłumaczą krok po kroku, jak skorzystać z oceanicznych atrakcji. A jest ich naprawdę sporo.


JEN/mat. pras.


opublikowano: 2026-05-29
« powrót
Komentarze
Polityka Prywatności