
Do groźnie wyglądającego zderzenia pociągu ze stojącym na przejeździe kolejowym samochodem doszło 22 czerwca w Piastowie pod Warszawą. Lokomotywa przeciągnęła auto kilkanaście metrów po torowisku, a potem zgnieciony samochód zsunął się po nasypie.
"W Europie w kolizjach samochodów z pociągami rocznie ginie około 600 osób. W Polsce, w 2009 r. doszło do 259 wypadków na przejazdach. Śmierć poniosło w nich 51 osób, a 68 odniosło obrażenia. Część spośród tych obrażeń była bardzo poważna" - powiedział Krzysztof Łańcucki, rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe SA.
Według niego, w Polsce odsetek takich wypadków spowodowanych przez kierowców wynosi niemal 99 procent, a więc o kilka procent więcej niż średnia światowa.
"W Polsce jest około 13 tys. eksploatowanych przez pociągi przejazdów kolejowych. Niemal co piąty z nich jest strzeżony przez pracowników" - podkreślił rzecznik PKP PLK.
Dodał, że statystyki wskazują, iż najbardziej niebezpieczne są przejazdy wyposażone jedynie w światła i sygnały dźwiękowe. Do wypadku dochodzi w ciągu roku na co 21. takim przejeździe. Nieco bezpieczniejsze są przejazdy z automatycznymi rogatkami i sygnalizacją (wypadek na co 42 przejeździe), a nawet przejazdy jedynie ze znakami drogowymi (co 49 przejazd jest raz na rok miejscem wypadku).
Przejazdy z rogatkami obsługiwanymi przez dróżnika są najbezpieczniejsze - do wypadku dochodzi raz na co 248 przejeździe. O zachowaniu należytej ostrożności należy jednak pamiętać na każdym przejeździe kolejowym.
"Przy zderzeniu pociągu z samochodem występuje tak duża różnica mas między dwoma pojazdami, że samochód albo zostaje wyrzucony z pasa ruchu lokomotywy, albo auto jest ciągnięte po torowisku" - zwracał uwagę Paweł Goller z Państwowego Instytutu Motoryzacji.
"Jeśli zderzenie następuje przy prędkości pociągu większej niż 50 km/h, siły działające na ciało powodują oderwanie się narządów wewnętrznych człowieka, np. wątroby czy płuc. Jeśli prędkości są mniejsze np. 40 km/h - jak w przeprowadzonej tu symulacji- siły bezwładności działające na pasażerów powodują niekontrolowane uderzenie pasażerów w konstrukcję samochodu. Nawet mimo bardzo małych różnic prędkości pasażer nie ma szans na przeżycie takiego wypadku" - tłumaczył.
Goller zaznaczył, że oznaczenia przed przejazdami kolejowymi nie są nośnikami reklamowymi, "informacjami, które mogą zaważyć na naszym bezpieczeństwie".
W obchodach Międzynarodowego Dnia Bezpieczeństwa na Przejazdach Kolejowych uczestniczyło w tym roku ponad 40 krajów na świecie, z czego ponad 20 krajów w Europie.
Więcej informacji o akcji można znaleźć na stronie www.bezpieczny-przejazd.pl
Źródło: PAP